SKŁADAM SIĘ (wiersz)

Jakint

 

z czterech kartek

 

stron pożółkłych bez równoleżnika

tępo wyznaczonego harcerską finką by jak bruzda

na czole widniał niczym drenaż

 

z katarakt i uniesień

 

słabo ukrywanych

pod płaszczem swetrem zaniedbaniem

od ust do drętwych słów w dzienniku

 

z mezaliansu

 

bo sparować te dwie półkule

to jak sparzyć skórę która namiętnie skrywa

albinoski pigment

 

z czterech uniesień mezaliansu

rozkładam

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
590 wyświetleń
przysłano: 6 grudnia 2013 (historia)
Jakint

Jakint

40 Tychy
119 tekstów 309 komentarzy

Inne teksty autora

HINDENBURG

Jakint, wiersz

ROJBER

Jakint, wiersz

BIAŁY

Jakint, dramat

OBRAZY

Jakint, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło