Aretuza (wiersz)

gaj

czym są te skrawki rozrzucone
na bagnach mizantropijne szczątki
ostrożnie tu nie ma tuman 
mgły wskazuje jeśli za (śnisz) 
utoniesz nim wypełniony po brzegi

 

.          .          .

 

och ta zimna radość
tak rozkosznie błotnista
usta Aretuzy takie miękkie
staw na nim rzęsa


jej szept naucz się pływać

tulisz do białej piersi 
jej krzyk łabędzią pianą 
otwartym lustrem zniekształca


z dna wszystko jest 
takie inne

zamknięte klamrą wargi
oddały zabrała


ostatnią tęczową kulka
zmierza ku powierzchni

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
879 wyświetleń
przysłano: 26 grudnia 2013 (historia)
gaj

gaj

Mazowieckie
81 tekstów 132 prace 410 komentarzy
http://kassad68.wixsite.com/gaj68 http://aby9mx.webwavecms.com www.facebook.com/ZMGaj

Inne teksty autora

wiersz mantyczny

gaj, wiersz

...mrużę oczy

gaj, wiersz

Uroboros

gaj, wiersz

próbowałem

gaj, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło