rozpędzeni

gaj

Jak ja kocham ludzi,

którzy mówią by mówić.

Niebanalnie.
Tacy głośni w swej

oryginalności.

Tacy... rozpędzeni. 
Zauroczony hurkotem

skrzydeł z kamienia,

trzymam mocno kciuki,
by nie zmienili siebie

w kupkę gruzu.

Zatwardziałe piękno,
też

ma prawo istnieć.

gaj
gaj
Wiersz · 22 stycznia 2014
anonim
anonim
Anonimowy Użytkownik
"orginalności", "churkotem"? Autor mówi do siebie?

· Zgłoś · 12 lat
gaj
Do tych co potrafią słyszeć :)

· Zgłoś · 12 lat
Mithril
gniot i to giga

· Zgłoś · 12 lat
gaj
Znakomita ocena ... :)
Zajebista... Samo życie... ;)

· Zgłoś · 12 lat
anonim
Anonimowy Użytkownik
czyli jednak nie do siebie :(

· Zgłoś · 12 lat
gaj
:-) Dobranoc

· Zgłoś · 12 lat
calvados
Brak zrozumienia jest podstawą w tej słabej ocenie. Komu chciałoby się doszukiwać głębszych sensów, nie pisz o ważnych rzeczach, po co Ci łatka w postaci - fatalny, wróć do swojego dawnego stylu, a powrócisz do łask i będziesz akceptowany. Za wiersz dziękuję, bo podobnie jak Ir poruszasz we mnie czułą nutę, mądry z Ciebie człowiek, z wielką pokorą do życia i ludzi, to przebija w utworach. Wiesz, że budowy nie oceniam, selektywnie wybieram najlepsze fragmenty w utworze , w Twoim jest przesłanie, a nie dotrze do każdego, z tym najzwyczajniej trzeba się pogodzić, pozdrawiam

· Zgłoś · 12 lat
Polisham
Tu się pan nie popisał...

· Zgłoś · 12 lat
...
delikatny bunt?hm dla mnie zajebiste samo życie ech:)

· Zgłoś · 12 lat
gaj
Dziękuję za komentarze i oceny. Bardzo mi pomogły :)

· Zgłoś · 12 lat
Usunięto 1 komentarz