lekkość bytu (wiersz)

Van


fabryczne czarne kominy
jak wyroki śmierci
duszące dymne anioły
szyderczy bruk
chrzęst rozbitego szkła
pustych deklaracji

 

przenikliwy głos syreny
zwiastującej
niepewny przypływ i szkwał
codzienności

 

półmrok zatęchłej klatki
szelest pożółkłych gazet
z trzaskiem zamykam okno
potłuczonego wczoraj

 

w szufladach wspomnień

szukam czegoś nieuchwytnego

okruchów pamięci

jakiejś puenty nieudanych dni

 


słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 13 lutego 2014, 12:37
tekst płytki i zagadany nadczynnością katastroficzną
z kiepskim początkiem nieudanego, uprzedzonego porównania;

"strzeliste fabryczne kominy
jak gotyckie katedry"

co jako zużyty już środek ("w katedrach drzew w...") (ale można przebudować w skromność słowa) wyrazu sprowadza czytanie od razu do poziomu
gimnazjalnego:

"tańczące czarne dymne anioły
szyderczy bruk
chrzęst rozbitego szkła
pustych kielichów goryczy"

.....................z doklejonym patosem wymuszonej metaforyki
Van
Van 13 lutego 2014, 13:00
Dzięki Mithril, chyba trochę pozmieniam :)
calvados
calvados 13 lutego 2014, 13:07
Czarne westchnienie egzystencjalnego bólu, wolę weselsze dźwięki, ale to Twój utwór...
cloudia
cloudia 13 lutego 2014, 16:25
w czarnym, czarnym lesie stał czarny, czarny dom, a w tym czarnym, czarnym domu był czarny, czarny stół, a na tym czarnym, czarnym stole stała czarna, czarna trumna... sorry poniosło mnie :( Tu też niestety muchomorek :(
calvados
calvados 13 lutego 2014, 19:18
Literaci tak mają, czasem ich ponosi. A ta ilość muchomorów może zaszkodzić, chociaż... co tam - jedz na zdrowie.
Van
Van 13 lutego 2014, 19:43
czarna trumna... sorry poniosło mnie :( Tu też niestety muchomorek :(

a w czarnej trumnie czarny charakter ?

Dziękuję wszystkim za podpowiedzi i poczytanie :)

Zawsze Pozdrawiam :)

Tak mnie nauczono cloudia :) po prostu dobre wychowanie
zobowiązuje :)
Mirek
Mirek 13 lutego 2014, 20:25
mogę po cichu podpowiedzieć, że zachowanie umiaru to dopiero sztuka!
zamiast tak bombardować, pozwól czytelnikowi wyobrazić sobie to wszystko.
kopia cesarza internetu 17 maja 2014, 19:29
Przynajmniej rozumiem treść i przesłanie tego wiersza ,czytając pana Mithrila teksty do tej pory nie wiem o co w nich chodzi...Może nie dojrzałem do takiego poziomu?
476 wyświetleń
przysłano: 13 lutego 2014 (historia)
Van

Van

40 Sopot
20 tekstów 51 komentarzy

Inne teksty autora

zwidy

Van, wiersz

pieszczoty

Van, wiersz

koszmary

Van, wiersz

symfonia

Van, wiersz

latawce

Van, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło