Niedziela 23:59 (wiersz)

sly

dywagacje (do melodii "Czarnych słońc" Kultu) na temat albo i nie na temat... zresztą sam(a) określ temat ;) ( proponuję do śpiewnika - przyp. Szluger)
Kończy się tydzień...
Gdzie ma nadzieja, że następny coś może zmienić... ?
Złość kradnie spokój
Żal żre nadzieję
No a miłość...
Czy ona istnieje ?

Może istnieje,
Skoro zabija, kradnie czas – solą sypie na rany.
Każe Ci walczyć
O to poczucie, że to Ty Jesteś przez Nią wybrany...

Rzadko się zdarza,
Żeby Ta Pani
Coś dla par uczyniła dobrego...
Choć prawie nigdy to nie ma miejsca –
Ona szepta w Twój mózg coś innego...

Już poniedziałek –
Północnym chłodem targa ciało Twe dreszczem tęsknoty...
Za tym co było albo nie było
Lecz nadzieja jest jak Ciepły dotyk...

Dotyk co sprawia,
Że patrząc w przyszłość Widzisz tylko pastele i róże –
Żadnych granatów i żadnych czerni
Nie pozwoli Ci dostrzec na dłużej.

Minął już tydzień...
Dobrze się skończył – skoro nadal Tu jesteś i Żyjesz.
Nie Mów nikomu o chwili bólu, która każe Ci czytać
tę szmirę...


niczego sobie 11 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
372 wyświetlenia
przysłano: 8 września 2001

Sly

42 zachodniopomorskie
4 teksty 4 komentarze
jestem, pracuję, staram się zrozumieć siebie i osoby, którym pomagam siebie zrozumieć...

Inne teksty autora

Czarny Zegar

sly, wiersz

przebudzony...

sly, wiersz

Samotność

sly, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło