rozumy na szafot (wiersz)

Cytra

 

 

jesteśmy dziwni
wierzymy w Credo kościoła wielbimy krzyż
i świętych
a w krwi nam wyje nietolerancja


trudniej jest współpracować
niż walczyć

 

podążając tropem mody
płyniemy z prądem jak każde gówno
płacąc czynsz światu

 

polityk burak
złotego w judaszowe srebrniki zamienia
zjada zupę z naszej krwi

 

katolicy

 

wcale nie jesteśmy czyści
miłuj bliźniego nie jest naszą cnotą
gdy mówimy – każdy inny niech się odpieprzy!

 

nie do wiary że wyrósł tu święty

 

może on przychyli nam nieba
bo poziom tolerancji jest bliski zera


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jollla
Jollla 26 kwietnia 2014, 09:17
Dobrze powiedziane, ale szkoda że tylko powiedziane ;) Spróbuj napisać to jako normalny wpis na facebooku ( bez podziału na wersy) - wtedy zobaczysz że nie ma tu wiersza. A mógłby być, oczywiście. Więcej fantazji - z tym wyrośniętym świętym i niebem można pięknie pokombinować, z całą resztą również. A co do tej zupy z trupa- stawiam, że to barszcz :)
calvados
calvados 26 kwietnia 2014, 10:06
tak, zgadzam się, że to mocny zapis, brak tolerancji wśród katolików, pisarzy, prostych robotników itd. cóż wrednych ludzi nie brakuje w tym kraju
kopia cesarza internetu 17 maja 2014, 20:15
prawda...
560 wyświetleń
przysłano: 25 kwietnia 2014 (historia)
Cytra

Cytra

106 poczęta w sieci
46 tekstów 199 komentarzy

Inne teksty autora

W pajęczynie tolerancji

Cytra, wiersz

Mądrość kubka kisielu

Cytra, wiersz

Szarańcza z Afryki

Cytra, wiersz

obciach

Cytra, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło