Na wieki? (wiersz)

Doris

Kiedy upadną wszystkie anioły
Spadną gwiazdy błyszczące
Nic nie pozostanie jak dawniej
Upadnie też słońce

Niebo w naszych sercach
Prawdą stanie się
Dookoła wieczność
Między nami moc

A jeśli kochasz mnie
Pokochasz mocniej
Kwitnąca miłość
Udusi Cię

Uwolnionych krzyk
Wyzwolonych radość
Na wieki i dłużej
Roztopisz się

Kiedy upadną wszyscy źli
Lawina jęku
Potępionych ból
Rozlegną się

Nie wierzę
Na wieki i dłużej
Tortury i ból
Krwi kałuże

Nie usłyszysz
Nie zobaczysz
Utopisz się
W szczęściu bez wątpliwości
Na wieki...

Mieliście czas, mieliście czas
Bez wyzwolenia, tortury i ból, na wieki



słaby 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
367 wyświetleń
przysłano: 8 marca 2000

doris

36
47 tekstów
Czasem jestem sama dla siebie obcym czlowiekiem...wtedy budze sie ten zawsze jedyny raz o wschodzie i odkrywam, ze istnieje we mnie moje wlasne "ja", ktore pomimo wszystko pozostaje niezmienne, tzn. moje zasady i moralnosc pozostaja - a to juz wygrana.…

Inne teksty autora

Żyć bez duszy.

doris, opowiadanie

Jednostronna przyjaźń

doris, wiersz

***

doris, wiersz

***

doris, wiersz

[W popiole myśli...]

Doris, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło