łagodny (wiersz)

Ata

jak motyl pomiędzy fałdami

zasłony w sztuczne kwiaty

 

trzepotem wznieca tylko

niecierpliwy popiół

 

odkąd uwolnił z kokonu

pomarszczone skrzydła


niczego sobie 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Piramida88
Piramida88 20 lipca 2014, 21:58
Za pierwszym razem nie do końca byłam pewna interpretacji, bo zauważyłam coś banalnego, jak i odkrywczego zarazem. Jednak nic tak nie pomaga, jak kilka razy przeczytać tekst i lepiej się widzi. Póki co pozwolę sobie być jak lupa (czasami tak pół żartem ustawiam sobie komentatora - recenzenta) i coś tu przybliżyć.
Ogólnie jestem na tak, choć nie do końca, bo spróbowałabym pograć na przerzutni - mogło by to wzmocnić wiersz, który tak czy inaczej ustawia mnie jako czytelnika w refleksji. Całość przyciąga i myślę, że ułożenie nieco innej formy, nawet bardziej eksperymentalnej, dynamicznej, nieźle pograłoby na ekspresji i odbiorze. Jest całkiem dobrze, ale można by jeszcze pokombinować.

Serdecznie pozdrawiam :)
Ata
Ata 20 lipca 2014, 22:35
dzięki za tak wyczerpujący komentarz, myślę że możesz mieć rację, pomyślę :)
689 wyświetleń
przysłano: 18 lipca 2014 (historia)
Ata

Ata

35 Kraków
57 tekstów 4 prace 1082 komentarze
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

ostatni

Ata, wiersz

opadanie

Ata, wiersz

amerykaniejemy

Ata, wiersz

bo mama da..

Ata, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło