[Kwieciste włosy...] (wiersz)

Doris

Kwieciste włosy pokryte blaskiem
I cóż począć, gdy rosną?
Czy można uciec od marzeń nagle,
Gdy przychodzą, by zakwitnąć?

Łez wodospady zmienią twe oczy
W nieprzenikalne źródło
Nie odbijaj od siebie tych wszystkich bodźców
Rozpal źrenice gorącem

Czy można uciec od szczęścia nagle,
Gdy oczy mienią się złotem?
Wysłuchaj szmeru, wysłuchaj śpiewu
Nie uciekniesz przed zachwytem

Uwierz nareszcie
Wyrzuć tę maskę
Pozwól skórze odetchnąć
Czy można uciec od śmiechu nagle,
Gdy twarz rozjaśnia szczerością?

Zaśnij na niby
Zmień sny w codzienność
Pozwól im dotrzeć na zewnątrz
Wtedy zobaczysz jak łatwo będzie
Związać uczucia w bukiet szczęścia


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
385 wyświetleń
przysłano: 8 marca 2000

doris

36
47 tekstów
Czasem jestem sama dla siebie obcym czlowiekiem...wtedy budze sie ten zawsze jedyny raz o wschodzie i odkrywam, ze istnieje we mnie moje wlasne "ja", ktore pomimo wszystko pozostaje niezmienne, tzn. moje zasady i moralnosc pozostaja - a to juz wygrana.…

Inne teksty autora

Żyć bez duszy.

doris, opowiadanie

Jednostronna przyjaźń

doris, wiersz

***

doris, wiersz

***

doris, wiersz

[W popiole myśli...]

Doris, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło