Wierny (wiersz)

Potisz

komendy wypowiadane szeptem
zapowiadały dłuższy spacer
w ciemności bez lęku

przez futro do kości
zgody
pożegnalnej kolacji

szczekam o dobrą drogę
na krzyż

choć kazałeś nie czekać
z pełną miską

niczego sobie 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 16 sierpnia 2014, 07:42
...filozujący gniot na którego szkoda klawiatury
Ir
Ir 16 sierpnia 2014, 10:21
Hmm...ktoś wyprowadza psa na pewną śmierć...zapewne z góry zaplanowaną.
Pełna miska nie będzie czekała na zwierzę, tylko wcześniej napisałeś o "pożegnalnej kolacji", no to się trochę kłóci.
Próbowałeś jak zwykle zamotać i msz nie wyszło.
Potisz
Potisz 16 sierpnia 2014, 12:56
Filozof doszuka się wszędzie filozofii ( w końcu to Ty jesteś wyznawcą śpiewających dłoni na dobranoc:)) a to zwyczajny wiersz o psie, któremu umarł właściciel.
Ir, nie jesteś aby zmęczona?
Mithril
Mithril 16 sierpnia 2014, 14:05
"Potisz godzinę temu
Filozof doszuka się wszędzie filozofii ( w końcu to Ty jesteś wyznawcą śpiewających dłoni na dobranoc:)) a to zwyczajny wiersz o psie, któremu umarł właściciel.
Ir, nie jesteś aby zmęczona?"


tłumaczenie gniota na język pospolity - to tylko ty, z nieodłączną manierą grafomana, dla którego czytelnik z negatywną oceną jest nietolerowany i niezgodny z twoim pojmowaniem właściwie wszystkiego
Ata
Ata 16 sierpnia 2014, 17:42
raczej nie filozofia i z pewnością nie zagmatwane, a wprost.
Potisz
Potisz 16 sierpnia 2014, 17:52
Z tego co wiem to ja nie mogę wyrazić negatywnej opinii na temat Twych wydmuszek, bo potem czytam, że nie mam racji.

Ata, dzięki za trafne uwagi:)
Matkovsky
Matkovsky 16 sierpnia 2014, 19:36
Mało takich utworów na Wywrocie. Co się nie przeczyta, to każdy próbuje przeskoczyć siebie i swoje "mądrości", albo wypluć coś co się w życiu nie udało (dzięki temu wiersze są nieudane). Tutaj rysuje się pełen obiektywizm, widać, że nie jesteś przywiązany do tego, co napisałeś. Po prostu postawiłeś obrazek na drewnianym patyku w środku miasta, który każdy może przeczytać i zinterpretować po swojemu. Bardzo surowy obrazek. I jak wspomniałam - obiektywny. Życzę sobie coraz więcej takich utworów!

Liczę, że zaprosisz mnie na kolację ;) Zaintrygowałeś mnie!

Pozdrawiam,

Aga
Matkovsky
Matkovsky 16 sierpnia 2014, 19:38
p.s. Zapomniałam dodać, że wiersz jest bardzo dobry! ;)
Potisz
Potisz 16 sierpnia 2014, 19:44
Blond power, masz rację, mnie się chyba wszystko udało, jak widać:))
A mój lizak ma specyficzny smak, a w jaki sposób powstaje to już nieraz sam cukiernik nie wie;)
Kto wie, może mam w sobie dziennikarskie zacięcie?
Dzięki za ocenkę:)
Na kolację powiadasz? Zastanowię się ;)
Potisz
Potisz 17 sierpnia 2014, 13:57
Ata, Marcin, Grzesiek - dzięki za oceny!
Dyzma Piotrowicz
Dyzma Piotrowicz 2 września 2014, 17:25
Mierny, bierny... ale wierny.
Potisz
Potisz 2 września 2014, 17:31
No tak :))
596 wyświetleń
przysłano: 15 sierpnia 2014 (historia)
Potisz

Potisz

35 Warszawa
87 tekstów 369 komentarzy
Nie znam Soby;)

Inne teksty autora

Przekonanie

Potisz, wiersz

Technika Campbella

Potisz, wiersz

Opuszczeni

Potisz, wiersz

Próba

Potisz, wiersz

Trzy damy z Cherbourga

Potisz, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło