szerokiesątwojeplecy (wiersz)

Halina Bilenki

nietrwożne są zamiary moje

a jednak trwogą zaciągają

dopóki co nadrabiam miną

bo inni przecież też udają

 

uczciwe są zamiary moje

chociaż lis czasem uszami strzyga

lecz póki co starania łożę

bo tak jak inni stara ze mnie wyga

 

a dzisiaj ot jak grom jasny z nieba

niczym niewypał mnie na ziemię rzucił

i nawet gdybym się mocno sprężała

zamiar pokoju się tyłem odwrócił


słaby 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
hadwao
hadwao 24 sierpnia 2014, 15:49
szkoda że rymowany, ale podobał się
557 wyświetleń
przysłano: 20 sierpnia 2014 (historia)

Halina Bilenki

stąd
41 tekstów 69 komentarzy

Inne teksty autora

"POWRÓT TATY"

Halina Bilenki, wiersz

EURopa

Halina Bilenki, wiersz

wycinki z kabaretu BZDURnie...

Halina Bilenki, wiersz

P JAK SŁOWA ESTETA

Halina Bilenki, wiersz

aż po trzykroć się prosi ...

Halina Bilenki, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło