kleszcz na gałęzi (wiersz)

Cyjanek Z.W.C. vel En.El


Wszystko skończyłoby się dawno temu
gdyby kleszcz spadł komuś na plecy albo
przynajmniej do kieszeni czy do buta

 

jednak ten kleszcz bał się ryzyka że może trafić
nie tam gdzie powinien i co by się wtedy stało
siostra matka wujek tata darli by łacha albo co gorsza
tata wyjąłby pas o ile byłoby na kogo wyjąć bo
przecież tam na dole czyha zło i ludzie którzy dupczą
wszytko co chcą a on sam nie był pewny czy to tylko mit

 

kiedy skakał miał usta pełne herbatki malinowej firmy
Harbapul i ciśnienie wysokie jak na kleszcza w tym
wieku o tej wadze a jeśli chodzi o sam lot był silny
wiatr co to sprawiło że kleszcz wylądował w kałuży

 

nie będąc pewien czy umie pływać poszedł na dno
wierząc że ktoś stanie tu nagą stopą tymczasem do
kałuży wpadł patyk co nie miało związku z całą historią

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
kopia cesarza internetu 4 września 2014, 14:45
Uwaga na kleszcze, nie ma żartów!
433 wyświetlenia
przysłano: 3 września 2014 (historia)

Cyjanek Z.W.C. vel En.El

38 Legnica
33 teksty 70 komentarzy

Inne teksty autora

Sam do siebie

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Normalność

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Muchy

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Dzień dobry

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Poezja

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło