Śmierć (wiersz)

Doris

Kiedyś padnę na kolana
I będę prosić śmierć
O chwilę życia jeszcze
O ostatni dech

Czy warto żyć w tym życiu
Podpartym grzechem złych?
Czy warto rodzić się
Z napisem w sercu "śmierć"?

Dziś prosić umiem
Dziękować trudniej jest
Za późno będzie potem
Na błagalny jęk

Teraz wciąż jeszcze zyję
Odwracam od was się
Dziś odrzucam prośby
Jak zrobi ze mną śmierć


wyśmienity 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
423 wyświetlenia
przysłano: 8 marca 2000

doris

36
47 tekstów
Czasem jestem sama dla siebie obcym czlowiekiem...wtedy budze sie ten zawsze jedyny raz o wschodzie i odkrywam, ze istnieje we mnie moje wlasne "ja", ktore pomimo wszystko pozostaje niezmienne, tzn. moje zasady i moralnosc pozostaja - a to juz wygrana.…

Inne teksty autora

Żyć bez duszy.

doris, opowiadanie

Jednostronna przyjaźń

doris, wiersz

***

doris, wiersz

***

doris, wiersz

[W popiole myśli...]

Doris, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło