20 lat Wywroty

Nie ufam zegarom (wiersz)

Cytra

 

 

byłam szalona
tak w miłości jak w życiu
dobrowolnie cała się rozdałam
najpierw rękę dla mężusia
razem z cnotą dostał
chciałam lwa

kota miałam
grzbiet nagięłam
zawinęłam rękawy i tyrałam
w dzień dla chleba nocą
odrobina przyjemności
a sen bywał wyjątkowo płytki
od maleństwa do budzika

dzieciom oddałam serce
dosyć długo się nim bawiły
chłopcy wątrobę mi zniszczyli
żółć upuszczając
dziewczynka była chimerna
więc dla niej
nerwy na wodzy trzymałam

by wszystkim dogodzić
codzienny trening
noszenie ciężarów na odległość
i na wysokość trzeciego piętra
tak kręgosłup zmarnowałam

niewiele ze mnie zostało
wyblakłe oczy łzawią
nieodwracalnie straconych nie żałuję
jeszcze raz bym dała
została mi głowa na karku
przeoczona
dlatego piszę testament

kochani

ten testament bardziej list przypomina
bo nic już nie posiadam poza czasem bezpłciowego trwania
gdy odejdę wyrzućcie zgromadzone rzeczy już staroświeckie
dokumenty papiery bezużyteczne
bezcenni są tylko moi przyjaciele
a moje wiersze

krzywicie się
wybaczam uśmiechy ironiczne
czy to klejnoty paranoi
ukryję się w ich strofach może ktoś przeczyta
rozpozna

proszę was
zostawcie po sobie więcej niż ja
niech wasze imiona nie mają pustego dźwięku
miłość nie ma części wymiennych
i dbajcie o swoje ciała

 


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
1
niczego sobie
4
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity
wartościowy 5 głosów
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Margo 26 września 2014, 14:04
rozumię ...ja też dziś ...czuję podobnie......pozdrawiam serdecznie
Ir
Ir 26 września 2014, 20:20
Przeczytałam i przypomniała mi się smutna sytuacja po odejściu mojej wiekowej sąsiadki.
Meble wraz z pełnymi szufladami rodzina wyrzucała oknem, nikt nawet nie zajrzał do "skarbów" staruszki. Tak więc, chyba nie ma sensu pisać testamentu/listu co mają zrobić po śmierci peelki...i tak zrobią swoje, czyli szybko pochowają / bo śmierć to nieporządek :( / sprawdzą co dziedziczą w gotówce.......a peelka całe dziedzictwo będzie miała w pamięci przyjaciół.
Tak długo żyjemy jak długo jesteśmy w pamięci ludzi...a więc żyjmy tak aby o nas pamiętano.

Pozdrawiam Halinko:)
Cytra
Cytra 26 września 2014, 23:14
Jakoś tak mi się zebrało....wycieramy z kurzu nasze bibeloty, porcelanę ze ślubnych prezentów a to wszystko pójdzie pod śmietnik. Dziękuję za komentarze i ja Cię pozdrawiam.
Michalina Małgorzata 17 pazdziernika 2014, 20:10
W mojej interpretacji tego wiersza, pozwoliłam sobie podzielić go na dwie części. Pierwsza część o charakterze feministycznym, interesująca, bardzo mi się spodobała. Druga część "testamentu" już mniej, ale doceniam potrzebę takiego przesłania.
rss
370 wyświetleń
przysłano: 26 września 2014 (historia)
Cytra

Cytra

105 lat poczęta w sieci
46 tekstów 200 komentarzy

Inne teksty autora

W pajęczynie tolerancji

Cytra, wiersz

Mądrość kubka kisielu

Cytra, wiersz

Szarańcza z Afryki

Cytra, wiersz

obciach

Cytra, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło