Żywe Szkło (wiersz)

Tomasz Ronman

Lubię przeglądać się w świetle nożyc,
noży, przedmiotów ostrych które zawsze
skutecznie wcinały się w tkankę.
Całujemy się, kochamy się przy świetle noży.
Tymczasem światło wędruje,
między kieliszkami z sherry, a czarnoskórym
okularnikiem Jerrym, do naszego pokoju.
Miłość jeszcze nigdy tak nie smakowała.
Jej otwarte usta i czarne wino. Komar
pożerany przez puszystego pająka.
Coraz cieplej, zimno. I światło noży
które wbija się w bezbronną tkankę

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 11 pazdziernika 2014, 19:19
...syndrom elmeka?
338 wyświetleń
przysłano: 11 pazdziernika 2014 (historia)

Tomasz Ronman

28 Kraków
14 tekstów 11 komentarzy

Inne teksty autora

Aretologia

Tomasz Ronman, wiersz

Antriebs 2.0

Tomasz Ronman, wiersz

Antriebs

Tomasz Ronman, wiersz

Prolog

Tomasz Ronman, wiersz

Prolog

Tomasz Ronman, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło