20 lat Wywroty

Nauczyciel Tańca v 2.0 (wiersz)

Cyjanek Z.W.C. vel En.El


Ludzie pod niebem nie spali od początku, to było inaczej. Ja to
pamiętam, tylko potrzebuję czasu, żeby zapomnieć. To się działo
naprawdę, istniało niezaprzeczalnie. Mówiliśmy przez sen że
nie warto było nad owoce przedkładać ciepłych butów, szalika, czapki.

 

Potem on wrócił; z bliska przyszedł, przyjechał z daleka pociągiem.
Zabierał ich na gapę, niby autostopowiczów, niby poziomki
z drogi. A kiedy tłumaczył jak ciało powinno układać się przy Kadosh,
zrozumiałem, że nie przyszedł na marne, nie zajechał za daleko. Dnia
któregoś zamienił taniec nad śniadanie, rwanym krokiem niosąc tłumy.
Ulice upstrzone płatkami róż tętniły życiem, które mierzyło się miarą
odpowiednio dobranych stąpnięć.

 

czasem zamykam oczy i widzę staruszka który stojąc wśród robotów,
androidów, latających talerzy, trzyma tabliczkę z napisem
"koniec jest już bliski".

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Mithril
Mithril 25 pazdziernika 2014, 16:25
...dużo słów na potrzebę sobie a muzom....................rebus z setką rozwiązań
Cyjanek Z.W.C. vel En.El 25 pazdziernika 2014, 19:55
Ja tu widzę tylko jedno rozwiązanie, ale z chęcią dowiem się jakie są jeszcze (?!)
rss
324 wyświetlenia
przysłano: 25 pazdziernika 2014 (historia)

Cyjanek Z.W.C. vel En.El

37 lat Legnica
33 teksty 70 komentarzy 1 post

Inne teksty autora

Sam do siebie

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Normalność

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Muchy

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Dzień dobry

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Poezja

Cyjanek Z.W.C. vel En.El, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło