sleepwalking (wiersz)

ganz egal

słońce zamienia się w czerwonego olbrzyma
pochłaniając nasze styropianowe pejzaże
i jest wciąż za mało tlenu
i wódki żeby to jakoś przełknąć

 

mimo że gdzieś na świecie niewątpliwie 
zabija się małe czarne dzieci  
możemy jeszcze patrzeć na dobre obrazy
słuchać ładnej muzyki
łapać w dłonie żar chwil 
i obserwować jak gaśnie

 

dlatego kiedy teraz nagie drzewa obrastają w ckliwość
martwe liście zalegają jak niechciane wspomnienia
a co tydzień są przerwy w dostawie prądu
i naprawdę nie wiadomo już czego się spodziewać
to jednak na chwilę udaje nam się zapomnieć o śmierci

 

wtedy kołyszemy się nawzajem z czułością

i idziemy śnić z otwartymi oczami

 


dobry 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 26 pazdziernika 2014, 06:17
...nieźle
Michalina Małgorzata 26 pazdziernika 2014, 10:08
Zauważyłam, że jesienna aura "mrocznych świąt" dopadła już wszystkich...Bardzo dobry wiersz.
ganz egal 26 pazdziernika 2014, 10:52
dziękuję Michalino i Mithril za komentarze i poświęcony czas, popracuję jeszcze nad tym wierszem.
503 wyświetlenia
przysłano: 26 pazdziernika 2014 (historia)

ganz egal

25 Białystok
2 teksty 1 komentarz

Inne teksty autora

powierzchnie samotności

ganz egal, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło