Antriebs (wiersz)

Tomasz Ronman


Założyłem kardigan, chłopcy ze stali,
stali obok ich ojców, ze stali. 
Ojcowi stali obok ich ojców.
Nitk nie miał alibi.

 

Dziadkowie chłopców stali, obok ich
pradziadków, także ze stali.
I pod ich stopami, matki, córki,
żony leżały plackiem .

 

Dziwna siła nas tu zgromadziła,
siła którą nazywamy : Antriebs . 
Siła ze stali, wiecznie 
rozmnażająca się w ludzkim umyśle.

 

Nikt nie usiadł, wszyscy stali i rozeszli
się w tłumie. Zaskoczeni że stali na tym
wzgórzy, ciągnięci przez siłe Antriebs.

 

Stal topi się, ale jest wiecznie żywa,
kuloodporna, matka prawdziwa.

 


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 22 listopada 2014, 15:36
...bełkot napisany sobie a muzom
szanta
szanta 22 listopada 2014, 23:32
o rany.. co to?? A co ciekawe, gdybyś nad tym popracował byłoby dobre. NAwet te powtórzenia i podobieństwa. Tylko- zrób to gramatycznie.
569 wyświetleń
przysłano: 22 listopada 2014 (historia)

Tomasz Ronman

29 Kraków
14 tekstów 11 komentarzy

Inne teksty autora

Aretologia

Tomasz Ronman, wiersz

Antriebs 2.0

Tomasz Ronman, wiersz

Prolog

Tomasz Ronman, wiersz

Prolog

Tomasz Ronman, wiersz

Braterstwo owiec

Tomasz Ronman, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło