20 lat Wywroty

Słowa (wiersz)

Comporecordeyros

 

Wybacz słów mych mozolność,
Co spośród hałd utrapień
Wygrzebują niedopałki chwil porzuconych
Przez uciekające antylopy wrażeń.

 

One już chcą tak wolno
Podnosić własne echo,
Żeby było im więcej wolno
I żeby choć trochę były pociechą.

 

Wybacz zgrzytanie w zębach
Kamieni młyńskich, co wolno mielą
Wszystkie ziemskie płody i wszystkie narody.
I błyskawice wybacz, co niebo jak opłatek dzielą.

 

Gdyż to już są słów korowody.
I choć szeptem układają się
Jak polne ścieżki na łące,
Podobne są do grzmiącej wody.

 

Wybacz słowa drżące, jak liście
Przed jesiennym opadaniem złotym.
One wyrażają się oczywiście,
Choć ważą mniej niż motyl.

 

 

 

 

Kabaret * Magister Bieda *


0
fatalny
0
słaby
0
przeciętny
0
niczego sobie
1
wartościowy
0
bardzo dobry
0
wyśmienity
wartościowy 1 głos
Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
289 wyświetleń
przysłano: 29 listopada 2014 (historia)
Comporecordeyros

Comporecordeyros

14 lat Orbita
2 artykuły 17 tekstów 6 prac 28 nagrań 26 komentarzy 3 teksty piosenek

Inne teksty autora

Wielkie oszustwo i super złodziejstwo

Comporecordeyros, wiersz

Fraszka na kruczki prawne

Comporecordeyros, wiersz

Chwile

Comporecordeyros, wiersz

Fraszka

Comporecordeyros, wiersz

Garść wiadomości

Comporecordeyros, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło