kochanek wiatr (wiersz)

jarek kozikowski

 

w poświacie jabłoni na­giej
słowa zakazane
dzień sza­robu­ry płowy
ocze­kuje nocy
i tyl­ko wiatr kocha­nek co wczo­raj śnił w łożu
dziś zap­la­ta już in­ny
słod­ki sznur warkoczy

 

a ty ma­lujesz usta
ru­mieńcem rozkoszy
i w złotej bra­mie chwi­li cze­kasz
na kochanie
tęczo co pro­mieniami ku­sisz pierścień złoty
ty deszczem w szy­by

układasz wyznanie

 

gdzie tańczysz smut­ku mój
na ja­kiej łące
ja cze­kam na dot­knięcie twoich
ciepłych dłoni
chór szcze­rozłotych marzeń ora­torium tworzy
a życie na­macalną pieśń
łza­wej symfonii


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
439 wyświetleń
przysłano: 3 grudnia 2014 (historia)

jarek kozikowski

120 Pisz
12 tekstów 2 komentarze

Inne teksty autora

pusto

jarek kozikowski, wiersz

człowiek za szybą

jarek kozikowski, wiersz

wypożyczone

jarek kozikowski, wiersz

jak łza

jarek kozikowski, wiersz

modlitwa

jarek kozikowski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło