Literatura

Płyniesz do mnie tysiącami kilometrów II (wiersz)

Paweł Lewandowski

miłość nie potrafi spać

nie pomagają nasenne środki

one rozpływają się w cieple

popołudnia rozżarzonego paleniska

wobec ciemnoty wietrznej zimy

jesteśmy wskazówkami zegara który stoi na kominku

 

uczucia nie chowamy w ciepłe rękawice

choć czasami słowa jak sople

wpadają w szczeliny naszych rozmów

prowadzę je w wygodnej kurtce ocieplonej Twoim zapachem

a dni mimo że krótkie i mdłe

pałaszuję jak sos o smaku kandyzowanej nadziei

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Paweł Lewandowski
Paweł Lewandowski 11 stycznia 2015, 21:21
Dla Ori :)
przysłano: 11 stycznia 2015 (historia)

Inne teksty autora

Zaraza
Paweł Lewandowski
Podaj mi dłoń
Paweł Lewandowski
Spotkanie
Paweł Lewandowski
Ściany
Paweł Lewandowski
Mówisz, że człowiek
Paweł Lewandowski
Krew Zefiru
Paweł Lewandowski
Zrań mnie
Paweł Lewandowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca