miejsca narodzin i upadku gwiazd (wiersz)

Ata

 

to nie to samo 
co modny wszechświat wyzierający z t-shirt'u
czy śnieżnobiały błysk z okładki

ani ulice 
którymi idąc nie sposób zbłądzić
choć mają kolor śniegu
a przy nich latarnie które zwodzą ćmy

spotkałam jedną na zakręcie
trzymała papierowy kubek
i skrzypce

 


niczego sobie 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
roftt
roftt 3 lutego 2015, 08:37
no, bardzo mi się podoba... nieco surrealistycznie. Pozdro :)
384 wyświetlenia
przysłano: 2 lutego 2015 (historia)
Ata

Ata

34 Kraków
57 tekstów 4 prace 1082 komentarze
Zasłużeni dla serwisu

Inne teksty autora

ostatni

Ata, wiersz

opadanie

Ata, wiersz

amerykaniejemy

Ata, wiersz

bo mama da..

Ata, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło