kolorowanki (wiersz)

kreda

dziewczynki lubią rysować domy z dużymi oknami

na ogród zużywają najwięcej kolorów problem tkwi

w drewnianych schodach jak oddać ich skrzypienie

ten bezlitosny ujawniający się przy najczulszym stąpaniu

dźwięk strachu ukradkiem podbieranej niewinności i wstyd

 

skrzętnie ukryty przed obcym wzrokiem zza miedzy

pod warstwą sędziwego kurzu w piwnicy kiełkują

niepotrzebne szpargały szkoda na nie kredek

najwięcej zostaje tych szarych i czarnych a potem

dziewczynki malują sobie oczy i patrzą na wyblakłe ogrody


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Janusz Gierucki
Janusz Gierucki 24 maja 2015, 13:49
Kontastacja z retrospekcją. Dobry wiersz.
kreda
kreda 24 maja 2015, 19:25
Dzięki, miło wiedzieć, że ktoś to czyta :)
Sylwia Aszendorf
Sylwia Aszendorf 25 maja 2015, 12:53
DOBRE CO SIĘ PODOBA...
435 wyświetleń
przysłano: 24 maja 2015 (historia)
kreda

kreda

20 świat
9 tekstów 41 komentarzy

Inne teksty autora

Z zimną krwią

kreda, wiersz

dystynkcje

kreda, wiersz

Na pętli

kreda, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło