[Dziś gwiazda spada z nieba...] (wiersz)

Doris

Dziś gwiazda spada z nieba,
Więc przygotuj sidła
Owa podziwiana okiem co noc
Za zmierzchem zmierzchu
Nazwana mieniem mirabilnym
Według Twoich westchnień

Złap ją żywą zanim zginie
W śniegu zimnym zgaśnie
Tracąc życzeń moc -
- Lekarstwo na szczęście
W podziemia upadnie

A kiedy już utulisz swe pragnienie wielkie,
Złam ramiona boskie
Połowę oddaj tej, co dzieli z Tobą szczęście.
Bo jak serce dzielisz, tak marzeń kolebkę
Wewnątrz trzymasz wszechświat,
A w nim miliard gwiazd
Pozwól więc odkryć mi
Kosmiczne drogi miłości NAS

Do B.


fatalny 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
406 wyświetleń
przysłano: 8 marca 2000

doris

36
47 tekstów
Czasem jestem sama dla siebie obcym czlowiekiem...wtedy budze sie ten zawsze jedyny raz o wschodzie i odkrywam, ze istnieje we mnie moje wlasne "ja", ktore pomimo wszystko pozostaje niezmienne, tzn. moje zasady i moralnosc pozostaja - a to juz wygrana.…

Inne teksty autora

Żyć bez duszy.

doris, opowiadanie

Jednostronna przyjaźń

doris, wiersz

***

doris, wiersz

***

doris, wiersz

[W popiole myśli...]

Doris, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło