Biel, szarość i złoto (wiersz)

Patryk B.

Zbliża się jesień, synonim smutku. Jeszcze

myśl o samotności, odczucie przejmujące,

nie okazujące czułości, w serce gwóźdź wbijające.

Zadręcza i męczy jak ponure i złe seniszcze.

 

Zapijam gorącą herbatą smutki i zimno

mojego serca. Bluesem próbuję wyrzucić

uczucia skumulowane w środku. To jest

jak próba ogrzania ciekłym azotem wrzątku.

 

Odrzucić to co w głowie, poczuć sercem

Ciepłego wiatru powiew. Poczuć na swym

Policzku słońce. Widok ujrzeć złotej jesieni.

Poczuć ją gdzieś blisko, serce i ducha odjesienić


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
345 wyświetleń
przysłano: 4 pazdziernika 2015 (historia)

Patryk B.

20 Okolice Płońska
7 tekstów 2 komentarze

Inne teksty autora

Koniec

Patryk B., wiersz

Nie ważne

Patryk B., wiersz

W zadumie lekcji

Patryk B., wiersz

Niby nie było źle

Patryk B., wiersz

Zimowo

Patryk B., wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło