Literatura

Nasze pierwsze spotkanie (wiersz)

Enturiarium Minuk

Jak złodziej wychodzi noc na polowanie
tłum cieni pędzi na nas
tłum czarnych twarzy
gapi się na nas z czarnych zarośli
noc
dopada nas nagle
w tym jednym naszym skinieniu i słowie
Nagle jesteśmy w tym świetle i cieniu
twoje oczy są piękne jak połowa świata
a noc w pijackim amoku do mojej głowy rewolwer przystawia


i nie ma już odwrotu
(choć tak naprawdę to jesteśmy w wadowickim parku)
rozplatasz włosy
TWOJE WŁOSY JAK MORZE DOSKONALE GĘSTE


siedzisz teraz przede mną jak Ptak Rozpaczający
jak Ptak Oczekujący siedzisz tuż przede mną


wszystkie nocne zwierzęta których imion nie znam
otoczyły nas kręgiem poza światłem blaszanych latarni
krążą świetliki gwiazdki obłąkane gwiazdki szpiegujące
nie zwiodą nas
wiemy że nie śnimy


wszystkie znaki na ziemii i niebie twierdzą bezlitośnie
że koniec świata nadejdzie wraz z końcem tej nocy


lecz raptem błąd ktoś popełnił
ten znak płoszy nasz sekretny krąg
zrywa się park
czarne zwierzęta noc i my
wszyscy w popłochu pędzimy przed siebie
na drugą stronę ziemi gdzie właśnie wstaje słońce
oślepieni światłem gapimy się na siebie
Nic nie rozumiemy ze swych twarzy
(Całe szczęście jeszcze nie masz ochoty wracać do domu. )
skoro jesteśmy tu razem i sami
nie znamy się dostatecznie
prawdę mówiąc nie znamy się wcale
ale przecież skoro tu jesteśmy
i mamy sobie wiele do powiedzenia
to przecież chcemy tu być
nikt nas nie zmusza by tu być


przez chwilę nie wiem co powiedzieć a potem.....


przykuwam Cię do ściany lasu
(przykuwam Cię do ściany, która jest z blachy pomalowana na żółto i pochylam się)
szybko wróciły ciekawskie cienie
siadają na powrót w swoich miękkich głębokich fotelach
wokół pajęczyna nocy pełno w niej grot czarnych
a każda grota ma swojego gospodarza.
spojrzenia drzew wysokich i twardych
błądzą po nas jak koła oślepłych latarek
jakiś dźwięk budzi się we mnie
jest blisko Ciebie
Moje oczy budzą się na Twoje oczy


Co Ty Tam Wiesz Nic Nie Zostanie Po Was
Co Ty Tam Wiesz Nic Nie Zostanie Po Was
Co Ty Tam Wiesz Wszystko Umrze Kiedyś
Umrze Umrze Umrze Kiedyś
Czego chce ten diabeł
Nic mu nie dam.
Nic nie dostanie.
Pocałunek.
Miłość.
Zmowa Nasza.
Droga Nasza.
Tylko Nasza Sprawa.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Enturiarium Minuk
Enturiarium Minuk 6 stycznia 2016, 12:41
Wiersz ten zdobył I nagrodę w konkursie poezji XVI Jesień Poetycka Sławków 2000


Ten i inne moje utwory dostępne są tutaj:
allegro.pl/rafal-bryzek-tomik-poezji-z-dedykacja-o…
Janusz Gierucki
Janusz Gierucki 6 stycznia 2016, 20:03
Rozumiem ale przegadałeś. Przemyśl i zrób z tego ze trzy wiersze.
Wygrałeś konkurs? Wygląda na to ,że masz ponętne ciało.
Enturiarium Minuk
Enturiarium Minuk 9 stycznia 2016, 00:31
Wiersz jest bardzo stary, byłem wtedy taki niewinny ach! niewinny, końcówka jest słaba.... dzięki za komentarz.
przysłano: 6 stycznia 2016 (historia)

Inne teksty autora

Włosy planet
Enturiarium Minuk
Przenoszenie
Enturiarium Minuk
Duch wewnątrz/zewnątrz
Enturiarium Minuk
Samobójstwo albo poetyzowanie
Enturiarium Minuk
Delikatność
Enturiarium Minuk
Zasada meta-antropiczna
Enturiarium Minuk
Antropomorfizacja
Enturiarium Minuk
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca