Literatura

za-dbany (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

zabiorę siebie stąd na zawsze
do lasów pełnych brakiem ludzi
gdzie słowikowy pędzi zaprzęg
by zdążyć świat przed dniem obudzić

słońce przez okna w bukowinie
cieszy się własnym zmartwychwstaniem
po zagajnikach lekko płynie
budząc jelenie i ich łanie

mgła panna zwiewna i bezwstydna
z trzciny układa origami
zając by chciał się wszystkim przyznać
że jednak ma coś za uszami

powietrze pachnie zmianą czasu
zamienia wieczność na przebłyski
a ja bym chciał pośrodku lasów
pozostać nikim przede wszystkim

 


dobry+ 5 głosów
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Grzesiek z nick-ąd
Grzesiek z nick-ąd 27 stycznia 2016, 11:36
portal ten ma jedna tylko wadę... pozwala idiotom sie wypowiadać
przysłano: 23 stycznia 2016 (historia)

Inne teksty autora

piosenka na raty
Grzesiek z nick-ąd
wiersz z popielnika
Grzesiek z nick-ąd
nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca