Literatura

poprzez dźwięki (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

strefy poniżej sfer zapraszają

przez szklane odmęty mgły

stawiając pytania za odpowiedzi

kiedy z sylab uciekły litery

 

pobiec przed siebie dalej od najdalej

aż serce pęknie z nadmiaru wolności

noc jak dzień rozjaśnia cienie

błyskami spod zaszytych powiek

 

fortepian ciąży kaskadą  

wzmocnioną brakiem kawy

jest jeszcze jakiś sens

wykuty drżeniem rąk

 

poeci z miłości własnej

wiszą na haku jak Janosik

zabrakło prawd objawionych

gdy wszystko podsłuchane

 

modlę się bez słów

unikając próśb i imion

w haustach powietrza

wśród szeptów dzieci


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Bogusław Uściński 26 stycznia 2016, 02:37
pobiec przed siebie dalej od najdalej
aż serce pęknie z nadmiaru wolności
Genialne!
Dla takich fraz warto tu wchodzić o tej porze nawet
Pozdrawiam.
przysłano: 25 stycznia 2016 (historia)

Inne teksty autora

mucha w słoiku
Jacek JacoM Michalski
nadbrzeże
Jacek JacoM Michalski
koktajl mołotowa
Jacek JacoM Michalski
wyjście a
Jacek JacoM Michalski
tralala
Jacek JacoM Michalski
in flagrante
Jacek JacoM Michalski
zaklęcia
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca