Fauna i flora (wiersz)

ElminCrudo

Marnym mchem jestem, mrówką idącą po mchu, niemą trawą 
skubaną przez pasące się owce, źle odzianym pastuchem kuternogą 
i kosturem dla kuternogi, niewiadomą z życia niewidomych, wszak postępująco 
niedowidzę ile defektów mieści się w wątłych ciałach dzieci alkoholików. 
Karłem jestem, nie urosłam i nie kroi się, że urosnę. Trzymam źrenice akurat

 

na wprost oczu dziewczynki z epilepsją i chłopca z wodogłowiem. Gdy boli
zacinam się co drugie słowo, może częściej. Nie zliczę wszystkich potknięć, 
jąkania się, jak na spowiedzi. Już wiem, że nie warto. Mam jeszcze tak dużo:
lordozę, kifozę i skoliozę, dwie różne, szpotawe stopy oraz przykurcze ścięgien. 
A za rok, za miesiąc, za chwilę zaliczę pełen komplet starczych deformacji. 

 

Ale dzięki ci Panie za to, że nie jestem poetą Andrzejem na modłach. 
 

 

 

Zielona Góra 23-01-2016 

 


630 wyświetleń
przysłano: 3 lutego 2016 (historia)
ElminCrudo

ElminCrudo

Zielona Góra
1 artykuł 26 tekstów 51 prac 128 komentarzy

Inne teksty autora

Stworzenie boże

ElminCrudo, wiersz

6 razy 5zł

ElminCrudo, dramat

28 dzień

ElminCrudo, dramat

Szacunki

ElminCrudo, dramat

IZOLACJE

ElminCrudo, dramat

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło