Literatura

śmierć (wiersz)

Przemek Trenk

 


idę zapamiętaną ulicą
ostrożnie stawiam bose stopy
by nie podeptać nocy

 

przez otwarte okna
zaglądam duszom do ich mieszkań
dotykam, smakuję

 

ulica pachnie deszczem i nagością
pod nogami położyła się ona
nikt jej nie chce

 

podaruję jej świecę
tylko tyle 
nie chcę by towarzyszyła mi w drodze

 

już to wszystko widziałem

 

Przemek Trenk

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 22 lutego 2016 (historia)

Inne teksty autora

transcendencja
Przemek Trenk
***
Przemek Trenk
Amor vincit omnia
Przemek Trenk
***
Przemek Trenk
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca