Literatura

dalsze losy kuby rozpruwacza (wiersz)

Jakub Zoltowski

 

Lubię opowiadać koszmary, kiedy słuchasz ich uważnie, 
a stanowczy krok bije w rytm, jak zatrute twarze. 

 

Myśli, układają się w porcelanową szklankę, 
i łatwo jest je wtedy podziurawić

ostrzem noża. 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 26 marca 2016 (historia)

Inne teksty autora

kochanek
Jakub Zoltowski
zachód duchów
Jakub Zoltowski
medalion
Jakub Zoltowski
drzwi do szafy doktora
Jakub Zoltowski
wymiar bez powietrza
Jakub Zoltowski
interpunkcja
Jakub Zoltowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca