kwiat (wiersz)

zen8

w mieście do którego się wprowadziłem nie znam drogi do uczelni
na wykładzie z botaniki konik polny brzmi prawie jak misa i gong

bo w ekologicznej walce nic nie ginie i jesteś jak wyciągnięta taśma
z kasety magnetofonowej brzmisz w głowie od harmonii i dźwięku

zjadamy kanapkę dzieloną przez kosmos witamin podczas wykładu
kiedy chcę płakać jesteś przy mnie jako mój najlepszy przyjaciel

jestem słuchaczem na uczelni świata który uczy mnie eko - muzyki
tego jak szumi i gra olej rzepakowy w silniku twojego samochodu


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
347 wyświetleń
przysłano: 15 kwietnia 2016 (historia)

zen8

37 Poznań
39 tekstów 18 komentarzy

Inne teksty autora

ulice

zen8, wiersz

cyborg

zen8, wiersz

manga

zen8, wiersz

poezja

zen8, wiersz

noc

zen8, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło