demony (wiersz)

bogna

to nie ja się zestarzalam
to moje demony które
już nie nadążają za mną

 

niektóre zanoszą się kaszlem na opuszczonej stacji
i te które przyjeżdżają w długim futrze z moli
siadają przy stole używając słodkich słów przy kawie 
i prowadzą długie rozmowy na temat próżności 


słaby 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
329 wyświetleń
przysłano: 14 czerwca 2016 (historia)

bogna

57 kopenhaga
93 teksty 32 komentarze

Inne teksty autora

wielka parada

bogna, wiersz

wielka parada

bogna, wiersz

wielka parada

bogna, wiersz

abstrakcja

bogna, wiersz

Dzień póżniej

bogna, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło