Kalejdoskop (wiersz)

silva

Miłość zaczyna się od metafory.

                                  M. Kundera

 

oblubieniec jak jabłoń wśród drzew leśnych

jego gołębica kwitnie mu lilią pośród cierni

 

Petrarka snuł jedwabną nić wokół Laury

jakby ją chciał osłonić od tego co pełza

 

spojrzenie Beatrycze stało się rdzeniem

wokoło którego Dante nakładał słoje z wersów

 

agrestowe oczy wbiły się w pamięć Krappa

jak ziarenka piasku nobilitujące małża

 

gdy Dali widział Galę odbierał muzykę sfer

i śpiew Teresy z Avili jako Syreny ze snów

 

bławatkowe kobiety Picassa pomagały mu

okiełznać w samym sobie Minotaura

 

Małgosia z Karolem wspólnie sypią co dzień

nową mandalę z drobinek tęczy i światła

 

każda para rzeźbi własną historię w drewnie

glinie wosku piasku albo dymie z kominka


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
312 wyświetleń
przysłano: 2 lipca 2016 (historia)

silva

61 Ostrołęka
77 tekstów 214 komentarzy

Inne teksty autora

Lumen i lux

silva, wiersz

Po ludzku

silva, wiersz

Odnaleziony

silva, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło