20 lat Wywroty

lubię toleruję (wiersz)

Yaro

tęcza tolerancja 

za rączki małe oderwane od zabawek

ciągną w ciemne korytarze 

dotykają w zakazany owoc

mówiąc nic nikomu

 

smutne dni i długie lata

zatopiony w pamięci czarny kryształ

ktoś zabił w tobie dziecko

 

lubię toleruję

gdy geja pedofila torturuję

przypalają prętem białym od temperatury 

w miejscach gdzie rodzi się mniemanie o miłości

bój się gdy ujrzysz mnie w kapturze 

wściekłe oczy zaciśnięte zęby

bój się zasnąć zbudzę cię

przypomnę wszystkie dni

 

szanuję Boskie Prawo

 

nie mów mi że nie chciałeś

nie ma usprawiedliwienia 

wpierdol 

 


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
118 wyświetleń
przysłano: 20 lipca 2016 (historia)
Yaro

Yaro

42 lata od Mikołaja Reja
953 teksty 1 pracę graficzną 455 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

punkers

Yaro, wiersz

ziarno

Yaro, wiersz

łykam

Yaro, wiersz

univers

Yaro, wiersz

odlot (rap)

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło