Entropia (vilanella) (wiersz)

silva

Skazani na entropię, pięknie żyjmy dzisiaj.

Doceńmy każdą jętkę i małego świerszcza.

Niech z tego się uczyni dość powszechny zwyczaj.

 

Oby najmniejszy szczegół chciał się uliryczniać.

Patrzmy uważnie w górę jak w mapę do wiersza.

Skazani na entropię, płodnie żyjmy dzisiaj.

 

Choć z Księżyca od dawna jest uznany flirciarz,

ty w rozmowach z gwiazdami zawsze będziesz pierwsza.

Niech z tego się uczyni nasz skrywany zwyczaj.

 

Popatrz, jak wabi barwą nas lilia tygrysia,

ale ta śnieżnobiała jest dużo wonniejsza.

Skazani na entropię, wonnie żyjmy dzisiaj.

 

Już  niezapominajki umiały się wysiać

i chętnie kwitną znowu, bo deszcz je dopieszcza.

Niech z tego się uczyni niebu znany zwyczaj.

 

Mówisz, że czytasz świat jak Listy do Koryntian,

bo miłość, ta prawdziwa, go znacznie upiększa.

Niech z tego się uczyni wszędzie ważny zwyczaj.

Skazani na entropię, mądrze żyjmy dzisiaj.


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
371 wyświetleń
przysłano: 26 lipca 2016 (historia)

silva

61 Ostrołęka
77 tekstów 214 komentarzy

Inne teksty autora

Lumen i lux

silva, wiersz

Po ludzku

silva, wiersz

Odnaleziony

silva, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło