list do pani Renaty (wiersz)

Yaro

na wstępie pozdrawiam ciepło troszkę gorąco

nie powiem osobie wszystkiego
bo zdradził bym przysięgnę indiańską

opowiem o tym co jest zewnętrzną powłoką
czyli o skorupce twardej jak jajko na twardo
nie rusza mnie nie stuka serce wyraźniej
mego ducha sumienie ma się dobrze

dziękuję że pytasz odpowiem tak jak potrafię
jestem wojownikiem o sercu gołębia dzikiego

gdy tak się nasłuchasz droga pani
gdy ci wszystko opowiem 
czy łzy do oczu cisną się same
czy wzruszy cię historia paranormalna

ja jestem wciąż ten sam chłopiec
świat widzę od strony tego co może nastąpić
wojna w mym duchu jest straszna
może wyolbrzymiam nasiąkam jak gąbka
wszystko to sny i bajanie w jesienne dni
to depresja prosi mnie o śniadanie 
o ósmej nad ranem
do zobaczenia w listopadzie

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
287 wyświetleń
przysłano: 27 lipca 2016 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1359 tekstów 1 pracę graficzną 715 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

dziewczynka

Yaro, wiersz

tęsknoty i rozstania

Yaro, wiersz

idąc lasem

Yaro, wiersz

w Afryce

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło