harmonijka (wiersz)

Yaro

ojca ZOmO aresztowało 
byłem mały
siostra w łóżeczku 

ciasno kajdanki uwierały

łzy na policzkach skapywały na podłogę
bili go pałką gumową
pusty dźwięk odbijał się od nerek

wprowadzili do suki 
szedł jak jakiś zwierz

spotkałem się z nim po kilku latach
podarowałem mu harmonijkę

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
252 wyświetlenia
przysłano: 28 lipca 2016 (historia)
Yaro

Yaro

44 od Mikołaja Reja
1409 tekstów 1 pracę graficzną 747 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora

o starcu

Yaro, wiersz

na odchodne

Yaro, wiersz

pragnę zapomnieć

Yaro, wiersz

wolność ten smak

Yaro, wiersz

Honor i Siła

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło