Literatura

młode pędy (wiersz)

Yaro

na potańcówce światła jakby mało
jakby ciasno gwarno 

 milczała  muzyka


poprawiłem bert bordo
z odwagą do niej podszedłem

 

nad nią jasność 
oślepiła z nadzieją 
w duszy
ktoś oznajmił 
że to ona właśnie
żoną moją będzie

 

Bóg nam błogosławił 

 

większego szczęścia w życiu 
nie otrzymałem
oczywiście kłamię

 

był ślub awans i poligon 
biegłem do domu gazem
po piasku ciężko 

 

urodziła syna z marzeń
małe córki cukiereczki

 

teraz czas się zatrzymał 
a w nas wiosna puszcza całkiem młode pędy

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 29 lipca 2016 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca