radość z przebudzenia (wiersz)

Marta Korban

jak motyl z kokonu

wychylasz swoją główkę

z ciężkiego, czarnego kaptura

i trzepocząc uśmiechniętymi rzęsami

pytasz

czy zrobić herbatkę?

wybuchnęła śmiechem cisza

oczy szeroko otworzyła

nie wierzy

jej motyl

wyprostował skrzydła

wyleciał ku słońcu

 


słaby 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
m1n2 4 sierpnia 2016, 07:01
slam-shit, to tyle na temat tego czegoś co podpisujesz jako w.
354 wyświetlenia
przysłano: 2 sierpnia 2016 (historia)
Marta Korban

Marta Korban

koziorożec
17 tekstów 5 komentarzy
myślę więc jestem

Inne teksty autora

Dziekuję za miłość

Marta Korban, wiersz

w która stronę, życie

Marta Korban, wiersz

zakochana

Marta Korban, wiersz

złoty pyłek słońca

Marta Korban, wiersz

na fali

Marta Korban, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło