PIETA (wiersz)

Michał Ostrowski

 

Biała jest matka czuwająca przy 
łóżku białego dziecka, które odlicza 
czas gubionymi kosmykami

ale i bez kalendarza 
tańczy spastycznie ciało
omdlewają ręce 
zamykają się oczy i drzwi

,,Mamusiu, mamusiu tak
tu ciemno…”

,,Kochanie moje, ciemność
jest dopiero początkiem…”

Białe dziecko już śpi, nie zna
smaku malin, ani żwiru

Biała jest matka policzkująca 
ściany, modląca się do jarzeniówki 
i białego fartucha

***

Z białej bezsilności przestaje 
toczyć się śnieg, z białego żalu
układa się wiersz, z białego
wiersza – ocet, pamięć 
i kolejna biel …

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
336 wyświetleń
przysłano: 17 sierpnia 2016 (historia)
Michał Ostrowski

Michał Ostrowski

24 Kraina Tysiąca Jezior
1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło