w dłoni z berylem (wiersz)

Yaro

nie potrzeba proroków 

oni odeszli

pozostało kilka słów poskładanych w zdania

wyrwane z kontekstu 

 

po horyzont ustawione do walki

na Ziemi głodne watahy wilków 

małe stado owiec szuka Pana 

zaciśnięte zęby zgrzytanie metalu 

dźwięk syren ciemne Niebo jak dno oceanów

Słońce wstaje podnosi ból odkrywa cierpienie

 

budzą o świcie z berylem w dłoni 

 

nadeszła śmierć

pora zgrozy

ciemna strona Księżyca

to zło

rzuca cień na człowieka

 

nie unikaj przeznaczenia

uciekajcie narody

szukajcie schronienia

wojna za wojną konflikty

cichego miejsca  nie ujrzysz

 

uchroni nas wiara w drugiego człowieka

nie narzekaj nie uciekaj

walcz 

zmieszane z piaskiem 

krew pot łzy 

oddaj wszystko co cenne

oddaj życie za przyjaciół

chowaj wiarę i miłość w Panu

On w twoim sercu zamieszkał

 

będzie dobrze

jeden most jedna rzeka

On na nas czeka 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mi Lo
Mi Lo 30 sierpnia 2016, 13:39
"z berylem w dłoni"
"kilka słów poskładanych w zdania
wyrwanych z kontekstu" chyba

ciemna strona Księżyca rzuca cień na człowieka - > przedobrzone

cichego miejsca nie ma - > zbędna inwersja

generalnie KSU ;-)
278 wyświetleń
przysłano: 30 sierpnia 2016 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1375 tekstów 1 pracę graficzną 724 komentarze
samotny wilk


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło