Mrzonki dziewczyny oczywistej (wiersz)

Mimoza

marznę od gadaniny plontaniny

marznę od neutralności

winię siebie za pogubienie się w gównie wszechświata

bo wszechświat brzmi wielce

kosmicznie

odlotowo

nieznana perspektywa i niekompletność

a ja już cała i gotowa


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 8 września 2016, 09:25
...takatam wtórno-egzystencjalna gadanina
316 wyświetleń
przysłano: 7 września 2016 (historia)

Mimoza

31 Słupsk
2 teksty

Inne teksty autora

Warte dwóch piwek

Mimoza, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło