Joanna (wiersz)

silva

odeszłaś z liśćmi winorośli
żyłaś jak one
pięknie

od malachitowej zieleni
po dojrzałość burgunda
z atramentowych gron


umiałaś klarować swoje wina
ale nie zdążyłaś nasycić się

bukietem


ziemskie barwy
przygarnęła w cztery ściany

urna

 

a ty odemknąwszy horyzont
winną gałązką
bezszelestnie wstąpiłaś w


przezroczystość

 


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Ir
Ir 30 pazdziernika 2016, 10:46
Jakoś tak to widzę :

odeszłaś z liśćmi winorośli
żyłaś jak one
pięknie

od malachitowej zieleni
po dojrzałość burgunda
z atramentowych gron
umiałaś klarować swoje wina

ziemskie barwy
przygarnęła urna
odemknąwszy horyzont
winną gałązką

a ty bezszelestnie wstąpiłaś
w przezroczystość



Pozdrawiam :)
silva 30 pazdziernika 2016, 12:18
Ir, podoba mi się Twoja wersja, może skorzystam. Pozdrawiam.
418 wyświetleń
przysłano: 29 pazdziernika 2016 (historia)

silva

61 Ostrołęka
77 tekstów 214 komentarzy

Inne teksty autora

Lumen i lux

silva, wiersz

Po ludzku

silva, wiersz

Odnaleziony

silva, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło