smutny to dzień (wiersz)

Yaro

smutny to dzień gdy niebo szaro się ma 
kilka kropel na szybie 
uczepiona do okien mgła

na zasłonie ćma    

 

ciągnie welon od stawu przez łąkę
sad i kawał podwórka 
pies skomli boi się gdzie uciec 
gdzie skryć garść sierści 
z budy widok jak przez burkę 

 

zapalam skręta bo zwija mnie beznadziei bezcelowość 
w radio reklama za reklamą komercyjny koncert 
szlag za szlagiem nie potrafię kląć wszystko niby normalne 


jednak czuję zapach siarki ze zjełczałych jajek 

co za dzień

zabierz mnie
zabierz porwij wietrze gdzieś
choćby za horyzont

dość zwijania myśli 
skomlę jak ten pies co na deszczu sterczy jemu też 

 

smutny to dzień gdy niebo szaro się ma 
kilka kropel na szybie 
uczepiona do okien mgła

na zasłonie ćma 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
szanta
szanta 15 listopada 2016, 22:51
Ciekawa składnia :) Trochę dodaje jakiejś dziwności ale podoba mi się ten tekst.
Yaro
Yaro 17 listopada 2016, 21:10
Dziękuję :)
288 wyświetleń
przysłano: 15 listopada 2016 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1311 tekstów 1 pracę graficzną 669 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło