Jeden z wielu (wiersz)

silva

tylko kości ziemia nie pozwoliła rozwlec

chroni je pancerz z wszędobylskiej trawy

 

czekają czekaniem nieobecnych

 

wsłuchaj się w szumy i szelesty

w nich pobrzmiewa echo tego co wyryto dłutem

 

pod jednorożcem

Tu pochowany mężczyzna młody, ale sprawiedliwy,

pan Dawid syn Abrahama.

Niech dusza jego będzie włączona w wieniec życia wiecznego.

 

 pod menorą którą z takim oddaniem zapalała

Tu pochowana niewiasta szanowana i zacna,

świeci z wysoka jak zorza, pani Jentel, córka czcigodnego pana Mordechaja.

Niech dusza jej będzie związana w węzełku życia.

 

Ω   Ω   Ω   Ω   Ω   Ω   Ω   Ω   Ω  Ω   Ω   Ω   Ω   Ω

 

wiatr niestrudzenie odmawia kadisz za kadiszem

tutejsze słowiki i drozdy od lat śpiewają w jidysz

a macewokształtne chmury przystają na chwilę

zanim łukowate zwieńczenia bram się rozpłyną

 

wszędzie samosiejki i ani jednej macewy

ktoś powiedział że kirkutu już nie ma

nawet to czego nie ma czasami jest

i będzie


niczego sobie 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
silva 5 grudnia 2016, 23:50
Bogno i Yaro, dziękuję za słupki. Pozdrawiam.
378 wyświetleń
przysłano: 4 grudnia 2016 (historia)

silva

61 Ostrołęka
77 tekstów 214 komentarzy

Inne teksty autora

Lumen i lux

silva, wiersz

Po ludzku

silva, wiersz

Odnaleziony

silva, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło