kopulacja co stacja (wiersz)

Yaro

wczesny brzask jutrzenki 
budzi mnie coś do roboty
elektroniczna rzecz
wyznacza czas którego nie ma 
nie istnieje 

człowiek stworzył świat 
urojenia 
urajania 
upajania
człowiek stworzył świat 
urojenia 
urajania 
upajania

wstać trzeba gdy długo leżakuje bolą mnie plecy

czternasta jeszcze tylko nadgodziny 
za które nie płacą dają wolne w dni płodne 
których szukam w kalendarzu wspomnień

człowiek stworzył świat 
urojenia 
urajania 
upajania
człowiek stworzył świat 
urojenia 
urajania 
upajania

wstać trzeba gdy długo leżakuje bolą mnie plecy

wracam do domu samochód znów zgasł na światłach 
robi mi łacha że mnie wiezie 
na autobus nie mam 
żona zabrała portfel jaka szkoda
idę z buta to tylko drugi koniec Krakowa

 dwadzieścia kilometrów do wieczności

i odpoczynku wypicia kilku drinków 

urojeni o krok 
do upodlenia 
do wariacji dziwnej narracji 
kopulacja co stacja
wszystko się wzrusza

rusza mnie to nie rusza

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
276 wyświetleń
przysłano: 30 grudnia 2016 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1310 tekstów 1 pracę graficzną 669 komentarzy
samotny wilk

Inne teksty autora


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło