20 lat Wywroty

Dreszcz (wiersz)

Tomasz Kucina

 

 

 

zwracałem żółcią

byłaś za bardzo organiczna

nie mogłem dopiąć aranżu myśli

w zakamarkach absurdu

czułem się jak histrion

 

tyle blizn

na przepięciach ustawicznego wstrętu

malowałem obrazy

kobiety bez przystani

 

a jednak jesteś piękna

w brawurze swej nieustępliwości

w dostępie do czynu

którego nie potrzebuje

 

nigdy się nie wyrzeknę

tej pokusy do monstrum

co mocą jest bezcielesności

i żyje w apogeum

ustawicznego trudu

 

jestem tylko poetą

potrzebujesz mnie

bo żyję w twych marzeniach

mówisz przeze mnie

ciałem białym

jak brystol

 

to znaczy zbyt dojrzałym

jak skaner - lub korpuskuła

która dręczy

przenika

bo nie ja cię zawłaszczam

ale ty żyjesz we mnie

 

będę ci czasem wierny

niech uwodzą mnie torsje

to będzie nasz konsensus

turpistyczna poezjo

 

--

 

 

 

 

 

 

 


348 wyświetleń
przysłano: 18 stycznia 2017 (historia)
Tomasz Kucina

Tomasz Kucina

Polska
1 artykuł 62 teksty 3 komentarze

Inne teksty autora

Kobieta na statui

Tomasz Kucina, wiersz

Kot Wania od Konwickiego

Tomasz Kucina, wiersz

Neo Cel(y)na

Tomasz Kucina, wiersz

Dotyk ogrodu

Tomasz Kucina, wiersz

Czekający Mars

Tomasz Kucina, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło