Literatura

Fazy.Katapleksja. (wiersz)

Figa

Jestem poczwarką muszę się do tego przyznać
z afektów ulepiłam kokon w którym się chowam
ciepło mi i bezpiecznie

 

pierwsze porażenie było bolesne teraz to groteska
z prozy rozrasta się kurczy się płuco 
torsja omdlenie i mur 
zbudowany z obcego dotyku

 

jest lirycznie gdy pomiędzy czułością 
a neuronem przepływa iskra
symptom napięcia nie chcę dojrzewać
na próżno

 


niczego sobie+ 5 głosów
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena 6 maja 2020, 07:24
:-)
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 15 marca 2017 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca