starością (wiersz)

Yaro

zbudzone zaśnione myśli 

w dłoniach zastygłe zmarszczki 

na twarzy bruzdy budują historię

w oczach malowany obrazy 

 

mówię a słów mi brakuje 

śmiech to zdrowie

drugiego człowieka brakuje 

smakuję ust pocałunki 

ust róż na policzku dołki 

 

wyrywam włosów ostatnie cebulki 

brak słów cztery ściany 

pośród pajęczych kryjówek 

kamuflaż alibi wmawiam  twoje imię 

starością częstuję nie narzekam  

 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
280 wyświetleń
przysłano: 21 kwietnia 2017 (historia)
Yaro

Yaro

43 od Mikołaja Reja
1376 tekstów 1 pracę graficzną 724 komentarze
samotny wilk

Inne teksty autora

umieram

Yaro, wiersz

otępiały

Yaro, wiersz

byłaś mi bliska

Yaro, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło